Progenia – zadanie dla chirurgów szczękowych

Przedstawiciele dynastii Habsburgów z pewnością byliby dziś pacjentami naszych chirurgów szczękowo-twarzowych. Cierpieli oni na dziedziczną wadę zgryzu – progenię. Jedną z osób dotkniętych tą wadą był Karol II Habsburg, król Hiszpanii. Polega ona na doprzednim wzroście żuchwy w stosunku do szczęki. Może prowadzić do zaburzeń w prawidłowej pracy stawów skroniowo-żuchwowych, gryzienia pokarmów oraz wymowy. Nasilona wada wpływa też negatywnie proporcje twarzy, objawia się przede wszystkim wysunięciem brody oraz dolnej wargi. Nie leczona wada pogłębia się szczególnie w starszym wieku i powoduje dolegliwości zdrowotne m.in. choroby gardła czy żołądka.

Leczenie opiera się współpracy ortodonty oraz chirurga szczękowego. Sposób leczenia zależy ściśle od stadium oraz od tego, kiedy wada zostanie wykryta. Całkowite usunięcie wady wiąże się z operacją. Jeśli progenia zostaje wykryta odpowiednio wcześnie, możliwe jest tzw. leczenie zachowawcze, odgrywa ono raczej rolę przygotowawczą do późniejszego zabiegu. Warto pamiętać, że dużo prostsze jest leczenie dzieci niż dorosłych pacjentów, dlatego niezwykle ważne jest, by wykryć wadę możliwie wcześnie.
Operacja polega na skróceniu kości żuchwy oraz wypozycjonowaniu jej w odpowiedni sposób w stosunku do szczęki, by zgryz był prawidłowy. Po zabiegu zęby są umieszczone w specjalnej szynie przez około 4 tygodnie, dlatego rehabilitacja jest dosyć trudnym czasem dla pacjenta. Mówienie jest wówczas utrudnione, a pokarmy muszą być rozdrobnione i przyjmowane przez słomkę. Ciekawe jak zniósłby takie leczenie Karol II Habsburg 😉
Nasi specjaliści prowadzą konsultacje wad szczęki wrodzonych lub powypadkowych także w naszej klinice – zapraszamy do rezerwacji terminu!